Zatox & Activator – Make Some Noise (Official Video)


 
Sądząc po całości utworu, to zupełnie nie mój typ. jest ciężki, ciągle tylko łupanie i łupanie. Słyszałam raz i jak łatwo się domyślić, nie zachwycił mnie w żaden sposób. Aż pewnego dnia usłyszałam „ale super nutki słuchałem” i wracając do domu poprosiłam o zaprezentowanie. I wtedy zakochałam się bez pamięci.
Dla mnie ten utwór to jeden wielki chaos. Szybka, hardstyl’owa muzyka przeplatana (można powiedzieć) spokojnymi melodiami i niezbyt zaawansowanym i bogatym w słowa, ale obłędnym wokalem! Możliwe, że za bardzo sentymentalnie podchodzę do tego utworu, ale tu się naprawdę nie da inaczej. Początek podsuwa, że raczej będzie ciężko i mocno. Aż do momentu muzyki oczekiwania – zaraz po przekroczeniu minuty pojawia się melodia, która wprost roznosi ciarki po calutkim ciele. Ale to jakby tylko początek, krótka chwila. Za kolejną minutę mamy tę samą piękną melodię. Otwiera się serce, obrazy napływają do głowy, chęć spełnienia marzeń! A to tylko za pomocą krótkiej melodii, która pojawia się parę razy. Można? Można. Zdecydowanie polecam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz