Dawno nic tak mocno nie spodobało mi się prosto z komercyjnego rynku. Artystów z "Revolution" nie znam kompletnie, czarna magia kto to w ogóle stworzył i skąd ludziska pochodzą. Ale tak wpadającego w moje wygórowane gusta muzyczne utworu dawno nie słyszałem :)
Motyw przewodni teledysku jest dosyć oryginalny, ale jakaś dziwaczna ta ich rewolucja (stroje :D ). Co najbardziej wpada mi w ucho i powoduje, że zapada w moją pamięć na cały dzień? Melodia. Melodia okropnie wkręcająca i jedyne czego mi brakuje, to wersji tego utworu właśnie z nią. Są w sumie tylko dwie wersje, z wokalem albo sam instrumental. Dołożyłbym właśnie jeszcze jedną z melodią. Drop utworu to typowa klubówka, wkręca fajnie i widzę w oczach jak cały Tomorrowland przy tym skacze!
Dla mnie "Revolution" to ciekawa odskocznia od "Animals", "Booyah", czy "Tsunami". Świetnie skomponowana melodia, wokal i drop powodują, że otrzymujemy idealną klubówkę do świetnej zabawy. Utwór oczywiście zostaje na dysku i z pewnością nieraz do niego wrócę.


0 komentarze:
Prześlij komentarz